Herbata to jeden z najpopularniejszych napojów świata i w moim życiu odgrywa dość istotną rolę. Docenili ją ludzie już 2737 roku p.n.e. w Chinach. Oczywiście jak świat długi i szeroki sposobów przyrządzania herbaty jest wiele, a znane one były już od około 4 tysięcy lat.
W tym też czasie w związku z piciem herbaty powstało mnóstwo zwyczajów, np. japońska ceremonia picia herbaty czy angielski five o’clock. My Polacy bardzo często nie przywiązujemy wagi do tego co piejmy. Wybieramy te mieszanki herbat, które na ogół nie mają wiele wspólnego z prawdziwą herbatą. Ja przede wszystkim preferuje herbatę liściastą, z której można wydobyć wspaniały smak i aromat. Herbaty w tzw. torebkach są na ogół bardzo zmielone, co odbija się na smaku i aromacie. Zwłaszcza herbaty posiadające całe liście z drzewka herbacianego wspaniale zaparzają się i są wręcz przepyszne.
Oczywiście jest wiele gatunków herbat i tak wyróżniamy najpopularniejszą herbatę, czyli czarną, coraz częściej kupowaną zieloną, białą, pu-erh, oolong oraz aromatyzowaną. Jakie ma właściwości herbata? Przede wszystkim napar herbaciany orzeźwia i delikatnie pobudza. Poza tym reguluje procesy trawienne i posiada właściwości bakteriobójcze. W okresie częstych przeziębień uwielbiam pić herbatę z cytryną i miodem, która wspomaga leczenie lub zapobiega przeziębieniu. Poza tym wciąż przynajmniej w Polsce niedoceniana jest zielona herbata, która posiada wiele dobroczynnych właściwości dla naszego organizmu. Bardzo lubię pić zieloną herbatę, gdyż orzeźwia, nawadnia i wspomaga mój organizm. Posiada charakterystyczny smak i zapach, przez wiele osób odrzucany. Myślę, że z czasem nasze kubki smakowe się przyzwyczajają i nie wyobrażamy sobie dnia bez kubka zielonego naparu. Uwielbiam również herbatę aromatyzowaną tzw. Earl Grey z dodatkiem bergamotki, wspaniale pobudza zmysł powonienia, a smak chyba nie ma sobie równych! Uważam, że warto zasmakować w herbacianym raju i pokosztować wielu odmian z różnych zakątków świata.
Napisz komentarz